Meble
Niestety w zeszłym miesiącu mój dom doszczętnie spłonął, a do tego wszystkiego nie był ubezpieczony od wypadku. Na szczęście gmina, w której mieszkam stanęła na wysokości zadania i zakupiła dla mnie lokal zastępczy, a z pomocy społecznej otrzymaliśmy z całą rodziną meble socjalne. Co prawda nie są to piękne i nowe meble, jednak na początek liczy się dla nas każda półka oraz łóżko do spania, ponieważ zakupione mieszkanie ma gołe ściany. Do tej pory nie mogę się pozbierać, a gdy zamknę oczy mam przed sobą widok płonącego domu. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy w komplecie możemy zamieszkać w nowym domu.